Cześć. Mam dla was metamorfozę mojej kumpeli-Loli_sweet1. Oto ona:
Strój przed: Bardzo ładnie połączyłaś biel z czernią, ale myślę, że do delikatnych bieli i zwiewnychkoszul nie pasują masywne platfromy. Wiem, że są piękne, ale to raczej nie to. Proponowałabym zamienić buty na białe tenisówki z Archive, które masz w szafie, a na rękę wrzuciłabym bransoletkę z napiesm ,,LUCK".
Strój po: Postawiłam na klasyczną czerń z bielą. Założyłam też popielaty blazerek, aby było ciekawiej Ubrałam cię w czarną spódniczkę, biały topki. Na nogi założyłam buty z DKNY, na szyję wrzuciłam naszyjnik ELLE, dla udoskonalenia stylizacji. Dałam też kopertówkę DKNY, ale tu nie wiem, czy dobrze zrobiłam. Mnie się wydaje, że łączy ze sobą biel z czernią.
Makijaż przed: Jest bardzo ładnie, tylko ładnie. Po prostu, śliwkowy cień na powiekach.
Makijaż po: Oczywiście postawiłam na klasyczne barwy, aby pasowało do stroju. Nałożyłam czarny cień do powiek, następnie rozjaśniłam go srebrem, a na usta nałożyłam czerwoną szminkę. Jeszcze jedna, maleńka rada-zmień te usta. One wyglądają, jakbyś cały czas była skwaszona, a to źle. Dodam poradnik, jak wybierać usta, jak go napiszę -_-.
Mam nadzieję, że ci się spodobało.
Werosia :3

Już zmieniłam na te trampki xD. Tak wiem te usta są jakie są, ale nie umiem wybrać innych. Postaram się je zmienić. Dzięki za wiele fajnych rad!
OdpowiedzUsuństrój przed: moim zdaniem nie dobrze napisałaś Weroniko... owszem pasowały by buty białe, ale tak to to stylizacja byłaby za biała... trochę kolorów!!! wiosna jest!!! no więc moja rada to żywe kolory na wiosnę. :) a jeżeli chodzi o makijaż to nie podobają mi się brwi, te usta co Weroniczko wspomniałaś no i te warkoczyki nie za bardo, dałabym chyba kitkę ze sklepu Trees up lub jakąś inną super fryzurkę na wiosnę :)
OdpowiedzUsuńolaw01
Zdecydowanie, wszystko przed. Ona ma tyle ładnych kosmetyków, mogłaś użyć ich i połączyć kolory, wyglądało by tak to ciekawie. Co do twojej stylizacji, nie podoba mi się zupełnie! jest nudna, niczym się nie wyróżnia. W dodatku kolory nie są za ciekawe. Ja bym nie nazwała tego metamorfozą.
OdpowiedzUsuń